Posty

Wyświetlam posty z etykietą Historia

Trochę historii :)

Witam :) Dzisiaj chciałem napisać trochę o kodeksie rycerskim i dworskiej miłości :) Przestrzeganie kodeksu rycerskiego może i nie było łatwe, jednak rycerze, którzy to robili byli szanowani i doceniani. Taki kodeks był swoistym zbiorem zasad etycznych, moralnych i zawodowych :) Kodeks rycerski nie był wszędzie jednolity, chociaż opierał się na podobnych zasadach. Nie został on spisany, jednak obowiązywał. przytaczam kodeks, który najłatwiej znaleźć na internetach :) Bądź zawsze oddany Bogu, Ojczyźnie, Panu Nigdy nie bądź tchórzliwy. Bądź ambitny i podążaj do celu. Przegrane bitwy znoś z honorem. Bądź wzorem dla innych. Szanuj ludzi wokół siebie. Dobro i prawość przed niesprawiedliwością broń. Bądź hojny dla ludzi w potrzebie. Bądź wierny swym zasadom i ideałom. Nie krzywdź słabszych. Bądź dobry dla dam i sierot. Ogólnie opierało się to na zasadach chrześcijańskich oraz na wierności władcy. Jak wiemy możni nie zawsze lubili siedzieć spokojnie i się buntowali :) Jednak...

Trochę historii :)

Witam, chciałem dzisiaj przybliżyć wam postać Mieszka II - moim zdaniem króla niedocenionego, niesłusznie nazywanego słabym. Gdyby nie jego umiejętności nasza historia mogłaby wyglądać całkiem inaczej. Mieszko II (ur. 990r.) objął tron w 1025r. po śmierci króla Bolesława i szybko się koronował, najbardziej tym faktem wkurzony był jego starszy brat Bezprym, którego ojciec pominął przy sukcesji i wysłał do klasztoru :) Pokrzywdzony czuł się także młodszy Otton. W późniejszym czasie bracia dali upust frustracji i nieładnie zabawili się z Mieszkiem, ale o tym później. Mieszko płacił za błędy ojca już w młodości. Gdy Bolesław nie wywiązał się z układu z cesarzem i nie wsparł go w wyprawie na Rzym, cesarz postanowił pokazać mu gdzie jego miejscu :d jednak nie przewidział że granic będzie bronił Mieszko, który nie tylko rozgromił niemieckie armie, ale doprowadził do korzystnego dla nas pokoju. Oprócz tego Mieszko odwiedził Czechy, które złupił i zabrał ze sobą Morawy. Mieszko był częst...