Posty

Rozstanie- kropka czy przecinek ? ;)

Hejoł ;) Witajcie, dzisiaj postanowiłem napisać o czymś co osobiście mnie nie dotknęło, przynajmniej ostatnio nie (najprawdopodobniej dlatego że z nikim nie byłem ostatnio ; ) ) Ale dotknęło moich znajomych, znajomych którzy byli (są) bardzo ważni dla mnie. Wspierałem ich od początku, w ich walce o swój związek, wspierałem i mocno "kibicowałem" aby im się udało. Jednakże, życie nie zawsze jest takie o jakim marzymy i na jakie liczymy. Ludzie są ludźmi, tylko i aż ludźmi. Tylko, dlatego iż łatwo ulegają emocjom, przez co łatwo i szybko mogą zniszczyć coś na co pracowali ogrom czasu, aż bo ... tylko wtedy gdy im ulegają, mogą stworzyć coś przepięknego, czyli piękny i szczery związek. W moim poście nie będę ich oceniał, nie będę również opisywał ich problemu, nie będę tego robił, z jednego dużego powodu. Nie zrobię tego, ponieważ teraz to nic nie zmieni, gdyż ważne jest to, co nastąpi po rozstaniu, czy będzie to ta metaforyczna " kropka" czy "przecinek"...

Take me to church - czyli kochana osoba jako droga do Boga

Hejołł ;) Witajcie najlepsi czytelnicy na całym świecie, trochę długo mnie nie było ;)  Ale musicie wybaczyć, bloger też człowiek i na chwilę urlopu zasługuje ;) Dzisiejszym artykułem, chcę wrócić troszkę do początków mojego blogowania, a mianowicie do artykułów o miłości. Od moich czytelników wiem, że troszkę zaniedbałem ten temat, a że jest nań zapotrzebowanie to wracam do tego ;) Zacząłem dziś tak bardziej muzycznie, bo któż z nas, nie słyszał choćby raz, tego chwytliwego refrenu "take me to church..". Jednak muszę was rozczarować, a może ucieszyć (nie wiem, jakiej muzyki słuchacie) dzisiejszy artykuł nie będzie miał poza tytułem... absolutnie nic wspólnego z tym wspaniałym utworem Hoziera. Miłość... ładne słowo, nie ??? ;) Ale miłość to nie tylko to piękne słowo, to tak jak już kiedyś, dawno, dawno temu pisałem najbardziej ludzkie z ludzkich uczuć. Tak wyjątkowe, iż tylko ludzie potrafią prawdziwie kochać. I gdy już po wszystkich perturbacjach, które każda prawdziwa miło...

"Vanity, definitely my favorite sin"- czyli krótka pogadanka o tym dlaczego jestem zły

Hejoł ;) Jak zauważyyliście, dzisiaj tak bardziej z angielskiego zacząłem... ;) "Próżność to zdecydowanie mój ulubiony grzech". Tłumaczenie tytułowego cytatu, macie powyżej, natomiast sam cytat pochodzi z wybitnego filmu Taylora Hackforda, pt "Adwokat diabła" i zapytacie zapewne dlaczego akurat taki cytat, dlaczego akurat z tego filmu i wreszcie dlaczego w kolejnej części tematu sugeruję że artykuł będzie moją prywatną spowiedzią, z tego dlaczego jestem zły, tak więc .. Czemu wybrałem cytat akurat z tego filmu ? To proste, bo to po pierwsze jeden z moich ulubionych filmów, po tym filmie zacząłem uwielbiać Al Pacino (tu naprawdę jest genialny, w roli Miltona czyli de facto diabła)  po drugie, dlatego iż ten film niesie ważne przesłanie, o którym cuś więcej powiem w późniejszej części artykułu i wreszcie po trzecie, dlatego iż nie znałem lepszego cytatu dotyczącego próżności ;) Zapytacie też, dlaczego chcę mówić o próżności ? Cóż, po obejrzeniu tego filmu, zac...

Ciekawość, to pierwsza z cnot ludzi wybitnych czyli ... Czemu uwielbiam agnostyków ;)

Hejoł ;) Wiecie co ... ostatnio poznałem szalenie ciekawą osobę,(co bardziej interesujące poznaliśmy się na necie, to dziwne bo ja z reguły poznaje nowych znajomych w realnym lajfie  ;p) osobę która swoim postępowaniem, życiem zainspirowała mnie do zastanowienia się nad istotą moich osobistych wyborów życiowych i istoty wiary ;p Ta osoba, o której jest mój dzisiejszy artykuł, ma 17 lat, chodzi na biol-chem, mieszka jakieś plus minus 400 km ode mnie, ale ... co najważniejsze jest osobą która nie godzi się na przyjmowanie wartości, Religii, drogi życiowej odgórnie. Iga (bo tak ma na imię osoba o której mowa jest w tym artykule) jest agnostyczką. Dla tych którzy nie wiedzą, agnostycy są ludźmi którzy nie odrzucają Boga, lecz szukają dowodów na poparcie Jego istnienia, wiecie początkowo moja reakcja była mniej więcej taka: "O kolejny gimbus któremu nie chcę się iść do kościoła, a wykręca się poglądami na świat, poglądami o których zapewne nawet nic nie wie, ale gdzieś usłyszała taki t...

Idź wyprostowany ...

Hejoł ;) To tak... od pewnego czasu na naszym blogu była tylko cisza, żadnego nowego artykułu, tak więc trzeba to zmienić ;) Po pierwsze, chciałem podzielić się z wami przemyśleniami o Naszym kochanym staruszku Świecie, który niestety, coraz częściej udowadnia że kasa znaczy więcej niż dotychczas niepodważalne wartości takie jak zaangażowanie, gra fair, walka za wszystko i o wszystko czy sprawiedliwość. Piszę to, dzięki wczorajszemu meczowi w ręczną, gdzie świat przekonał mnie, niestety kolejny raz dobitnie że ważniejsze od jakiejkolwiek uczciwości jest to ile ktoś dostanie dodatkowych zer na konto. Wiecie, może jestem naiwny że jeszcze w wieku 18 lat wierzę że kasa nie powinna rządzić Światem i że są pewne reguły których kasa nie przebije; no ale cóż ... Świat znów mi udowadnia że jestem w błędzie. Pisałem o ręcznej, ale to tylko przykład, jeden z wielu które mogę podać i jest to brutalne... szczególnie dla kogoś młodego, kogoś kto chciałby żyć ideami. Zapytacie zapewne, skąd taki tyt...

#30secondfortheworlds PL

To takk... ktoś może pamięta, a może i nie, akcja była dawno, ale dzisiaj ją wznawiamy ... Świat jest powalony ... to wiemy, ale My musimy walczyć z tym powaleniem ... i dlatego... mam akcję .. Przez 30 sekund bądzcie mili dla 3 losowo wybranych osób, zróbcie dla nich coś miłego ... Udostępniajcie ten hashtag, tą akcję i tą radość #30secondfortheworlds

#30secondfortheworld

Two or three months ago, I had a concept, great concept ... World is bad, day after day is worse but we, young people, we must fix it ... And I invented this action, great action ... Our project is in this to be nice to 3 randomly selected nice for 30 seconds , no more no less ... share this hashtag, share this action and share this joy ;) #30secondfortheworld